10 września CBR opublikował wrześniową edycję monitoringu przedsiębiorstw, opartego na badaniu przeprowadzonym od 1 do 9 września. Najmniej zmienił się główny wskaźnik: zbiorczy wskaźnik klimatu biznesowego wzrósł z −2,4 w sierpniu do −2,3 we wrześniu. Niemal wszystkie wskaźniki poniżej zmieniły się mocniej — i w przeciwnych kierunkach. Wszystkie oceny sytuacji bieżącej spadły. Wszystkie oczekiwania wzrosły. Oczekiwany przez przedsiębiorstwa wzrost cen w ujęciu rocznym sięgnął 7,0% — to najwyższa liczba w całym tym wierszu tabeli.
Co podaje zestawienie
Monitoring ukazuje się jako jednostronicowa „informacja operacyjna”: tabela, dwa wykresy, żadnego komentarza. Tabela podaje średnie roczne i kwartalne od 2018 roku oraz osobne dane za trzy ostatnie miesiące. Za lipiec, sierpień i wrzesień 2026 roku blok klimatu biznesowego przedstawia się następująco: wskaźnik zbiorczy −3,6, −2,4 i −2,3; oceny bieżące −9,8, −9,9 i −10,4; oczekiwania 2,8, 5,5 i 6,3.
Dwa wiersze składowych pokazują rozbieżność. Bieżące oceny produkcji spadły z −9,5 do −10,1, a popytu z −10,3 do −10,8. Oczekiwania dotyczące produkcji wzrosły z 6,4 do 7,1, a popytu z 4,5 do 5,4. Wskaźnik zbiorczy ledwie drgnął, bo łączy oceny bieżące z oczekiwaniami, które poruszały się w przeciwnych kierunkach.
CBR nie opublikował sposobu ich łączenia. Zestawienie nie podaje wag, a wskaźnik zbiorczy nie jest zwykłą średnią tej pary: we wrześniu oba składniki dają średnio −2,05 wobec opublikowanych −2,3. Ta sama niewielka różnica pojawia się w sierpniu (−2,2 wobec −2,4) i w lipcu (−3,5 wobec −3,6). Z tabeli można odczytać kierunek każdej części, ale nie wzór, który je łączy.
O którym miesiącu mówią odczyty bieżące
Przypis metodologiczny wyjaśnia kwestię, którą łatwo opacznie zrozumieć:
„Podano miesiąc przeprowadzenia badania; przedsiębiorstwa oceniają warunki bieżące za miesiąc poprzedni, a ocena oczekiwań odnosi się do 3 miesięcy, poczynając od miesiąca przeprowadzenia badania”.
Bieżące odczyty wrześniowej edycji opisują zatem sierpień, a jej oczekiwania obejmują wrzesień–listopad. To −10,4 jest odczytem o miesiącu, który już się skończył.
Pierwszy ujemny kwartał w tabeli
Średnie kwartalne pokazują ten sam obraz. Wskaźnik zbiorczy wynosi 4,6 w pierwszym kwartale 2025 roku, 3,9 w drugim, 1,8 w trzecim, 2,7 w czwartym, potem 0,4 w pierwszym kwartale 2026, 1,4 w drugim i −2,7 w trzecim kwartale 2026. To pierwszy ujemny kwartał w szeregu kwartalnym opublikowanym w zestawieniu. Liczba jest średnią trzech miesięcy — przypis mówi, że kolumny roczne i kwartalne są średnimi — i rachunek się zgadza: średnia z −3,6, −2,4 i −2,3 wynosi −2,77.
Ocena bieżąca na poziomie −10,4 jest niższa od każdej średniej kwartalnej w tabeli i od każdej średniej rocznej poza jedną: w 2020 roku wyniosła −12,9. Nie jest to najgorszy odczyt w całym szeregu, a tabela nie pozwala tak twierdzić.
Ceny idą w drugą stronę
Blok cenowy poruszył się przeciwnie do popytu. Saldo oczekiwanych zmian cen na kolejne trzy miesiące przeszło z 20,5 w lipcu na 21,1 w sierpniu i 22,7 we wrześniu. W przeliczeniu na rok — to wiersz, który CBR drukuje poniżej — daje to 6,0%, potem 6,3%, potem 7,0%.
7,0% to największa liczba w tym wierszu. Jest wyższa od każdej średniej rocznej, jaką podaje zestawienie: 2,1% za 2020 rok, 3,4% za 2021, 5,9% za 2022, 5,2% za 2023, 6,3% za 2024, 5,8% za 2025. Jest też wyższa od każdej średniej kwartalnej, łącznie z 6,8% z pierwszego kwartału 2025 roku. Wiersz zaczyna się w 2020 roku; za 2018 i 2019 zestawienie nie drukuje wartości.
Ta sama edycja badania pokazuje więc te same przedsiębiorstwa, które zgłaszają słabszy popyt na swoją produkcję w sierpniu i planują szybsze podwyżki cen na okres od września do listopada.
Dlaczego badanie przedsiębiorstw jest kwestią budżetową
Wpływy spoza ropy i gazu pokrywają w tym roku ubytek dochodów naftowo-gazowych. O tym był nasz tekst o udziale 80%: udział wzrósł, bo spadła część naftowo-gazowa, nie dlatego, że reszta ją dogoniła. VAT obciąża wartość obrotu, a podatek dochodowy — marże. Baza podatkowa może więc rosnąć w rublach, a jednocześnie kurczyć się wolumenowo. Badanie, w którym oceny popytu spadają, a plany cenowe przyspieszają, opisuje dokładnie takie połączenie.
To opis, a nie pomiar. Zestawienie nie zawiera danych o dochodach, wolumenie produkcji ani obrocie i nie pozwala oszacować wpływu na dochody. Jego zaletą jest szybkość: badanie zamknięto 9 września, a wyniki opublikowano 10-go, mniej więcej miesiąc przed oficjalną statystyką za okres, który opisuje.
Potrzebne jest tu jedno zastrzeżenie. To nie jest nasz wskaźnik inflacji i nie wolno go tak odczytywać. Naszym wskaźnikiem jest roczna inflacja konsumencka Rosstatu, dziś 6,0% rok do roku. Powyższe 7,0% to oczekiwana przez badane przedsiębiorstwa zmiana ich własnych cen sprzedaży w ciągu trzech miesięcy, wyrażona w ujęciu rocznym, z innego szeregu i od innego wydawcy. Te dwie wielkości nie są porównywalne i tak ich nie traktujemy.
Co to zmienia w naszym modelu
Nic. Badanie przedsiębiorstw nie należy do naszych ośmiu składowych i nie wchodzi do indeksu.
Roczna inflacja ma 96 na 100 przy 6,0% rok do roku — jest najmocniejszą z ośmiu składowych i tą, której CBR bronił najzacieklej. Badanie stanowi kontekst, ale nie wchodzi do obliczeń. Przeterminowane należności z 9 na 100 to szereg, w którym słabnący popyt w końcu się ujawni; już teraz jest najgorszą z ośmiu składowych.
Indeks wytrzymałości wynosi 47 na 100 i pozostaje w strefie stresu. Dzisiejsza aktualizacja danych nie zmieniła żadnego wskaźnika.
Czego nie wiemy
Nie znamy wielkości ani składu próby. Zestawienie nie podaje liczby respondentów, wag branżowych ani stopy odpowiedzi, więc nie możemy powiedzieć, jaką część gospodarki te salda opisują.
Nie znamy wag wskaźnika zbiorczego i dlatego nie potrafimy go odtworzyć ze składowych.
Nie mogliśmy sprawdzić porównania, które krąży w rosyjskiej prasie. Kommiersant cytuje ekonomistę Dmitrija Polewoja, według którego ostatni raz przedsiębiorstwa tak źle oceniały bieżącą koniunkturę w marcu–kwietniu 2022 roku. Zestawienie nie zawiera szeregu miesięcznego za 2022 rok — roczna średnia ocen bieżących za tamten rok wynosi −6,1 — więc twierdzenia nie da się zweryfikować na podstawie dokumentu, który przeczytaliśmy. Podajemy je jako porównanie Polewoja, nie jako dane CBR.
Ten sam materiał zawiera dwa zastrzeżenia, których nie ma w zestawieniu: zdaniem analityków kanału „Twierdyje cyfry” przyspieszenie oczekiwań cenowych może częściowo wiązać się ze zbliżającą się październikową indeksacją taryf komunalnych; jednocześnie w handlu detalicznym i rolnictwie — branżach najbliższych inflacji konsumenckiej — oczekiwania cenowe spadły. Jednostronicowa informacja w ogóle nie zawiera podziału branżowego, więc nie możemy na jej podstawie potwierdzić żadnego z tych stwierdzeń. Albo istnieje szersza publikacja, której nie widzieliśmy, albo ten podział pochodzi z innego źródła.