7 września rząd opublikował wykaz poleceń, które Michaił Miszustin wydał po spotkaniu z radą izby Rady Federacji. Cztery z nich skierowano do Ministerstwa Finansów i wszystkie dotyczą budżetów regionalnych. Najwcześniejszy termin, 1 października, ma pierwsze polecenie. Obejmuje ono dwie kwestie: stałe oprocentowanie kredytów udzielanych regionom przez banki komercyjne oraz mechanizm kontroli tego zadłużenia. Druga kwestia nie dotyczy kosztu długu, lecz samej decyzji o jego zaciągnięciu.
Polecenie słowami rządu
„Tak więc Ministerstwo Finansów ma do 1 października 2026 roku przeanalizować propozycje Rady Federacji dotyczące stosowania stałego oprocentowania kredytów udzielanych regionom i jednostkom samorządowym przez banki komercyjne, a także wprowadzenia mechanizmu kontroli komercyjnego kredytowania podmiotów Federacji i spłaty takich kredytów”.
Propozycje pochodzą od Rady Federacji, nie od ministerstwa. Polecenie nakazuje je przeanalizować, a nie przyjąć. Termin dotyczy odpowiedzi, a tekst nie przesądza, jaka ma ona być.
Druga połowa jest tą, która coś zmienia
Stałe oprocentowanie kredytu komercyjnego samo w sobie nie czyni go tańszym. Koszt zadłużenia regionów jest powiązany ze stopą kluczową, więc przy oprocentowaniu zmiennym ryzyko stopy procentowej ponosi kredytobiorca. Stałe oprocentowanie przenosi je na bank albo na tego, kto zrekompensuje bankowi różnicę. Strona nie wskazuje tej strony ani nie mówi, czy stałe oprocentowanie objęłoby nowe, czy już udzielone kredyty. Dlaczego proponuje się stałe oprocentowanie, na stronie nie napisano. Napisano, kto je proponuje: Rada Federacji, izba, w której zasiadają regiony, domaga się zamrożenia właśnie tej części ryzyka, która obciąża kredytobiorcę.
Mechanizm kontroli to narzędzie innego rodzaju. Kredyty komercyjne są tą częścią długu regionalnego, którą region zaciąga sam, bez pytania Moskwy o zgodę. Polecenie objęłoby to zadłużenie i jego spłatę mechanizmem kontroli. Z czego taki mechanizm miałby się składać, na stronie nie ma, a między obowiązkiem sprawozdawczym a prawem odmowy rozpiętość jest duża. Przedmiot jest ustalony tam, gdzie nie jest ustalona siła: ta połowa dotyczy decyzji, a nie jej ceny. 19 sierpnia, opisując polecenie Putina dotyczące pięcioletnich programów uzdrowienia finansów, przytoczyliśmy dane Kommiersanta: kredyty komercyjne stanowiły jedną trzecią długu regionalnego na 1 sierpnia. To źródło wtórne, którego nie zweryfikowaliśmy na podstawie pliku ministerstwa, i nadal jedyny dostępny rząd wielkości. Polecenie dotyczy właśnie tej jednej trzeciej.
Na tle pozostałych tegorocznych działań kierunek jest spójny. Dwie trzecie długu z kredytów budżetowych jest umarzane, a od 28 sierpnia uwolnione pieniądze mogą iść wprost na wydatki wojenne. Od 1 września każdy region może pożyczyć od Skarbu Federalnego po 0,1% na okres do miesiąca. Każdy z tych kroków zastępuje decyzję rynkową administracyjną i każdy jest przedstawiany jako wsparcie. Kontrola zadłużenia komercyjnego byłaby kolejnym krokiem w tym samym kierunku, lecz bez finansowania.
Trzy kolejne polecenia dla ministerstwa, wszystkie o regionach
Do 1 listopada ministerstwo ma wspólnie z Radą Federacji rozważyć rozszerzenie wykazu dokumentów przedkładanych Radzie Federacji i Dumie Państwowej wraz z projektem ustawy o wykonaniu budżetu federalnego – „w tym informacji o stanie budżetów regionalnych”. Obecnie pakiet ten nie zawiera takich informacji. Nasz wskaźnik budżetów regionalnych wypełnia właśnie tę lukę danymi z innych plików. Polecenie jest przyznaniem rządu, że roczne rozliczenie budżetu federalnego nie mówi nic o budżetach niższych szczebli.
Z udziałem Federalnej Służby Antymonopolowej i ze sprawozdaniem do 1 grudnia ministerstwo ma rozpatrzyć propozycje Rady Federacji dotyczące centralizacji zamówień państwowych i samorządowych „dla podniesienia jakości i zapewnienia efektywności wydatkowania środków budżetów regionalnych i lokalnych”. Scentralizowane zamówienia to kolejna decyzja przenoszona o szczebel wyżej.
Wspólnie z Ministerstwem Rozwoju Gospodarczego, również do 1 grudnia, Ministerstwo Finansów ma przeanalizować efektywność forów organizowanych ze środków budżetu federalnego i budżetów podmiotów Federacji oraz przedstawić propozycje ich optymalizacji. To najmniejsze z czterech i jedyne, które dotyczy cięcia kosztu, a nie tego, kto kontroluje decyzję.
Tego samego wieczoru, jeden region
Kilka godzin po poleceniach ministerstwo opublikowało notatkę o roboczym spotkaniu Antona Siłuanowa z Walentinem Konowałowem, szefem Republiki Chakasji. W notatce napisano, że szczególną uwagę poświęcono zrównoważeniu budżetu republiki i „realizacji programu uzdrowienia finansów regionalnych” – temu samemu typowi programu, który Putin polecił 19 sierpnia.
Liczby pokazują proporcje. Na 2026 rok budżet federalny przewiduje dla Chakasji ponad 7,3 mld rubli dotacji i ponad 10 mld rubli celowych transferów międzybudżetowych. Dla porównania:
„Ponadto w ramach programu umorzenia 2/3 zadłużenia podmiotów Federacji Rosyjskiej z tytułu wcześniej udzielonych kredytów budżetowych w latach 2025–2026 Chakasji umorzono ponad 2,3 mld rubli. Uwolnione środki skierowano na realizację projektów w sferze gospodarki mieszkaniowo-komunalnej, a także na rozwiązywanie priorytetowych zadań państwowych w regionie”.
Ponad 17 mld rubli środków federalnych w jeden rok wobec 2,3 mld długu umorzonego przez dwa. Umorzenie długu jest mniejszym źródłem wsparcia tego budżetu; transfery są większym. Notatka nie wyjaśnia, czym są priorytetowe zadania państwowe.
Traktujemy to jako pojedynczy przypadek, a nie pomiar. Komunikat ministerstwa o jednym regionie opublikowano tego samego dnia co polecenia. Pokazuje on, jak te rozwiązania wyglądają w praktyce.
Co to zmienia w naszym modelu
Dziś nic. Nasz wskaźnik budżetów regionalnych odnotowuje na koniec lipca kroczący dwunastomiesięczny skonsolidowany deficyt w wysokości 1,616 bln rubli i daje 28 na 100. Polecenie przeanalizowania propozycji nie jest mechanizmem. Termin dotyczy odpowiedzi, a nie środka: strona nie podaje żadnej daty wejścia w życie, a rząd nie powiedział, że przyjmie którąkolwiek z tych propozycji.
Polecenie wskazuje jednak, gdzie patrzeć. Jeśli mechanizm kontroli się pojawi, liczbą do śledzenia nie będzie deficyt, lecz struktura długu: ile regiony pożyczają od banków komercyjnych, po jakiej cenie i za czyją zgodą. 3 września pokazaliśmy, że regionalna nadwyżka z nagłówków przypada na dwa podmioty Federacji; reszta kraju w niej nie uczestniczy. Reguła zadłużenia oparta na średniej z tego rozkładu byłaby napisana dla regionu, który nie istnieje.
Czego nie wiemy
Wykaz poleceń nie ma na stronie ani daty, ani numeru; podane są tylko data spotkania, 29 czerwca, i data publikacji, 7 września. Co działo się z poleceniami przez te dziesięć tygodni, nie napisano, a pełnego tekstu wykazu opublikowanego jako osobny dokument nie znaleźliśmy.
Publikacja jest ponadto niepełna. Strona wymienia Rosstat, ministerstwa zasobów naturalnych, rolnictwa, przemysłu i handlu oraz budownictwa, a także ministerstwo do spraw sytuacji nadzwyczajnych jako adresatów, ale nie zawiera ani jednego akapitu o żadnym z nich. Relacja jest więc niepełna już według własnego wykazu. Tego, co polecono Rosstatowi – polecenia, które najchętniej przeczytalibyśmy w pakiecie o sprawozdawczości budżetowej – na stronie nie ma.
Co do meritum: czy stała stawka objęłaby kredyty nowe, czy istniejące; kto zrekompensowałby bankom różnicę; z czego składałby się mechanizm kontroli i czy byłby wiążący, czy tylko informacyjny. Ile regionów znajduje się w programie uzdrowienia finansów i według jakich kryteriów tam trafiają, czego notatka o Chakasji nie mówi. Oraz jaki jest własny deficyt budżetowy Chakasji i jej dług, czego nie ma w niej w ogóle.